piec

Kominek z płasczem jest zawsze droższy, niż taki sam model bez płaszcza. Tu idzie pierwsze 1000zł, czasem więcej. A co myślicie o tym aby przez pierwsze 2-3 lata po budowie grzać piecem elektrycznym z COP=1 a jak już finanse na to pozwolą zainwestować w PC? Rozumiem, że przy wodnej podłogówce cała instalacja będzie taka sama? Tylko zamieniam piec elektryczny na pompę ciepła?

Podobny obraz

Jeśli tak to czy różnica ogrzewania prądem w II taryfie z gazem ziemnym z pieca kondensacyjnego będzie bardzo odczuwalna? Tak jak patrzyłem to 1kWh energii z prądu w II taryfie to 0,2zł (to już jest ze wszystkim cena?). Gdzieś w internecie wyczytałem, że 1 kWh z gazu to koszt 0,28zł… czy jest to możliwe aby za grzanie prądem z COP1 płacić mniej niż za grzanie gazem?

Czym więcej człowiek czyta tym większy ma mętlik w głowie

Do tego instalacja - pompki,zawory, zbiornik wyrównawczy, rury, robocizna. Moc pompy zawsze dobieram na podstawie obliczen ozc (zawsze własnych, do innych nie mam zaufania) oraz mocy dla cwu, takze to pytanie jest calkowicie bezprzedmiotowe. W twoim przypadku pewnie inwestycyjnie gaz wyjdzie taniej, w eksploatacji raczej drożej. Przelicz i przekalkuluj. Pompa to 20-25 z montażem, zasobnikiem i wszystkim co potrzeba.(Jak dobrze poszukasz) Ile za gaz? Nie wiem policz. Przyłącze, projekt. dodatkowy komin lub wkład, zasobnik i montaż. W eksploatacji pewnie pompa wyjdzie 800 do tysiąca rocznie taniej.

Pare tyś się uzbiera….

Bez komentarza.